Tinka07
Administrator
Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wenecja Północy
|
Wysłany: Czw 8:16, 15 Sie 2024 Temat postu: Częśó 14: Remisja choroby |
|
|
Remisja choroby
Czy u mojego kota możliwa jest remisja choroby?
W zasadzie każdy cukrzycowy pacjent może doznać remisji. Szanse na to są spore. Na podstawie doświadczenia klinicznego moich monachijskich lekarzy wet. oraz najaktualniejszej literatury fachowej u ok. 60-80 proc. kotów cukrzycowych choroba się cofa. Największe szanse mają koty, które od samego początku są prawidłowo leczone. Rozpoczęcie terapii od małej dawki insuliny, powolne jej zwiększanie o małe kroki oraz codzienny monitoring glukometrem prowadzą często już w ciągu kilku tygodni do remisji – niekiedy nawet po kilku dniach. Przede wszystkim otyłe zwierzęta, które wracają do prawidłowej wagi po zmianie karmy na mokrą niskowęglowodanową oraz posterydowe (= jatrogenne) przypadki cukrzycy mają duże szanse na cofnięcie się choroby. Podobnie wygląda to u kotów z tylko lekko podwyższoną fruktozaminą.
Nikłe szanse mają natomiast koty leczone przez dłuższy czas za wysokimi dawkami insuliny. Po trwającej miesiącami a nawet latami wysokiej glikemii, spowodowanej ignorowaną insulinoodpornością cofnięcie się choroby jest mało prawdopodobne. Ale również w takich przypadkach zdarzają się cuda, tak więc nigdy nie należy tracić nadziei.
Ok. 20-30 proc. kotów mimo wszelkich starań pozostaje jednak przez całe dalsze życie insulinozależne. Każdy zaangażowany właściciel kota cukrzycowego jest jednak w stanie zapewnić swojemu podopiecznemu komfortowe życie, podobnie jak zdrowemu osobnikowi.
Remisja jest krucha i nikt nie da nam gwarancji, że będzie ona trwała wiecznie. Wszelkiego rodzaju stany zapalne, ponowne wprowadzenie diety wysokowęglowodanowej lub powtórne zastosowanie sterydów może w każdej chwili spowodować nawrót choroby. Zwierzę, które już raz zachorowało na cukrzycę, znajduje się w grupie wysokiego ryzyka. Ponowna remisja jest możliwa, ale szanse na nią są o wiele mniejsze.
Od jakich wyników glikemii mowa jest o remisji?
Fizjologiczny poziom glukozy we krwi u zdrowego kota leży najczęściej między 65 mg/dl a 100 mg/dl. Aczkolwiek dopuszczalne są wyniki do 120 mg/dl. Dopiero przy wynikach oscylujących w przedziale 130-150 mg/dl należy znów rozpocząć insulinoterapię. Z reguły wystarczą tu mini kropelki. Jeśli będziemy podawać za dużo insuliny, wyniki zaczną się pogarszać na skutek sprowokowanej kontrregulacji! Stężenie glukozy we krwi u kotów remisyjnych powinno długofalowo wynosić poniżej 100 mg/dl.
Często spotykamy się z zaleceniami lekarzy wet., że insuliny nie należy już podawać przy wyniku 200 mg/dl i lekko poniżej. Jest to mało sensowne zalecenie, gdyż w rzeczywistości glikemia wynosząca ok. 200 mg/dl odpowiada jeszcze umiarkowanej cukrzycy, która nieleczona będzie postępować. Takie wskazania wynikają raczej z nieprawidłowych metod leczenia cukrzycy w weterynarii. Jeśli ktoś nie monitoruje w domu glukozy we krwi glukometrem i zna dawkowanie insuliny jedynie w krokach co 1 jedn. lub najwyżej co 0,5 jedn, nie ma przy takich wynikach pola manewru. Bo gdy poda za dużo insuliny, wyniki, będą się sukcesywnie pogarszać. Wykorzystaj więc proszę wiedzę zamieszczoną w tym dziale, by doprowadzić swojego kota do trwałej remisji!
Od jakiego stężenia glukozy we krwi u kota w remisji mam podawać glukozę, preparaty zawierające cukier lub suchą karmę, by spowodować wzrost glikemii?
Odpowiedź na to pytanie brzmi: [size=120]NIGDY! [/size]Jeśli zwierzę nie dostaje insuliny, jego organizm samoczynnie reguluje poziom koncentracji glukozy we krwi.
Niektóre polskie laboratoria jeszcze do tej pory podają dla kota nieprawidłowe wartości referencyjne: 100-130 mg/dl. Znane są nam forumowe przypadki, że zupełnie zdrowym zwierzętom lekarze zalecali podawanie płynnej glukozy przy wynikach ok. 70-80 mg/dl. Takie postępowanie jest rezultatem nieznajomości fizjologii kociego organizmu i może przysporzyć zwierzęciu więcej szkody niż korzyści, a u kota remisyjnego wywołać nawrót choroby.
Jak mam postępować z kotem w remisji?
Koty, które doznały remisji, pozostaną na zawsze w grupie podwyższonego ryzyka. Kontrola glukozy glukometrem w regularnych odstępach czasowych jest w takich przypadkach konieczna. Bezpośrednio po cofnięciu się choroby należy mierzyć cukier jeszcze codziennie przez kolejne 2 tygodnie. Następnie możemy przejść do pomiarów dwa razy w tygodniu lub co tydzień. Jeśli remisja będzie utrzymywała się przez dłuższy czas, wystarczą pomiary raz lub dwa razy w miesiącu.
Poza tym należy wprowadzić wzmożoną kontrolę glukozy we krwi w następujących sytuacjach:
- inne choroby (szczególnie różnego rodzaju infekcje, stany zapalne),
- duży stres (np. przeprowadzka, nowy kot w domu)
- zwierzę zachowuje się inaczej niż zawsze, wszystko jedno, czy się chowa, czy występują u niego objawy wzmożonego apetytu lub pragnienia, czy też coś innego.
Oczywiście również u kota remisyjnego konieczne jest zachowanie diety stosownej dla kota cukrzycowego ([link widoczny dla zalogowanych]). Jeśli zwierzę znów zacznie jeść suchą karmę lub karmę mokrą z dodatkiem cukru i zbóż, nawrót choroby będzie bardzo prawdopodobny.
Moi monachijscy koci diabetolodzy na co dzień spotykają się z przypadkami właścicieli, którzy podczas remisji zaprzestają u swoich kotów w ogóle pomiarów i/lub nie zwracają większej uwagi na odpowiednie pożywienie. Dopiero typowe i jednoznaczne objawy choroby spędzają im sen z oczu. Pamiętaj proszę, żeby w ogóle nie doprowadzić do takiej sytuacji, gdyż po nawrocie choroby szanse na ponowną remisję znacznie się kurczą.
copyright by Tinka07
Ostatnio zmieniony przez Tinka07 dnia Czw 8:16, 15 Sie 2024, w całości zmieniany 1 raz
|
|